Dziś
trener rozwoju osobistego, Tadeusz Niwiński opowiada, o swoich
doświadczeniach związanych z napisania książki JA i co w związku
z tym sprawiło mu największą satysfakcję.
Serdecznie
polecam!
Z
okazji jubileuszu też chcę odpowiedzieć na pytanie co mi dała
książka "JA". Oczywiście to pytanie wymaga od autora
innej odpowiedzi niż od czytelników, bo raczej nie chodzi o
opisanie korzyści z przeczytania, ale o korzyści z napisania tej
książki.
Od
kiedy pamiętam, zawsze chciałem napisać książkę. Mój
ojciec napisał i jakoś automatycznie wydawało się, że ja też
powinienem to zrobić.
Kiedyś,
jak dorosnę. Ale z pisaniem książki jest niestety tak, że trzeba
wiedzieć o czym ona będzie i dlaczego jest potrzebna. A ja nie
miałem zielonego pojęcia o czym chcę pisać.
Dopiero,
kiedy od 1990 roku zacząłem przyjeżdżać do Polski z silnym
pragnieniem uczenia praw sukcesu, koncepcja książki stała się
bardziej realna. Na pewno miałem wiele naiwności w sobie myśląc,
że uczenie ludzi jak osiągać sukces to proste zadanie, ale moje
intencje były czyste: ta wiedza powinna być przekazywana już małym
dzieciom, a wiedziałem, że nie jest. Poznanie zasad mądrego życia
i ich zastosowanie wiele zmieniło w moim życiu.


